Tadzio i zjadanie lasu

17/5/2017

Las to niesamowita przestrzeń do doświadczania dla dziecka. Najlepszy plac zabaw jaki mogę sobie wyobrazić. Stawiam Tadeusza na nogach, na leśnej ścieżce. Na jego twarzy zachwyt: drzewa wysoko nad nim, wiatr, szeleszczące i ruszające się liście. Pod nogami igły, szyszki, patyki, gałęzie, kawałki kory. Sama ścieżka jest wyzwaniem bo zakręca, wznosi się i opada. A do tego mrówki, robaczki, czasem pies :) No i oczywiście ptaki, ptaki są absolutnie magiczne. Rozważam przygarnięcie jednego na stałe… Tadka miałabym z głowy i może wyszłoby taniej niż niania :) Czas nam mija leśnie, co krok przystanek na dotykanie, sprawdzanie, słuchanie, podglądanie. Ostatnio doszło smakowanie… Tadeusz mocno testuje i sprawdza ile lasu może zjeść i co jest najsmaczniejsze. Na ten moment wydaje się być smakoszem szyszek.

Obserwowanie jak się dziwi, cieszy, męczy, denerwuje, zaciekawia jest fascynujące.

Jeśli tak jak ja nie przepadacie za siedzeniem na brzegu piaskownicy to polecam las!

Zresztą sami zobaczcie.

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty

05/07/2017

13/02/2017

26/01/2017

Please reload

Znajdź nas

  • Black Facebook Icon

Powrót do góry

Kontakt

  • Szary Instagram Ikona
  • Grey Facebook Icon
  • Grey YouTube Icon

©   Dzikie   Dzieci   2019

Informujemy, że na naszej stronie internetowej używamy plików cookie (ciasteczek), które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami swojej przeglądarki.